sobota, 16 sierpnia 2014

Personalizacja czyli nowy talent mój!

Coraz częściej składamy się na prezenty urodzinowe, imieninowe, weselne, śmieszne, praktyczne, drogie, tanie, oryginalne czy bez okazji.. Wiadomo od pradziejów, że im więcej składkowiczów, tym trudniej podjąć jakieś konstruktywne decyzje o prezencie i kwocie składki, a potem jeszcze znaleźć frajera (czyt. ochotnika), który to ogarnie w tzw. realu (nie mylić z Realem).. Albo dyskusja nie ma końca, albo nikt się nie udziela - tak czy siak: zegar nieubłaganie tyka, a prezent kupujemy i tak na ostatnią chwilę, bo mieszkamy w Polsce, więc jak inaczej?

Ale ja nie o tym!

Kiedy wszystko już ogarnięte, ochotnik wybrany, pieniądz przelany, gift zakupiony i zapakowany, przychodzi czas na kupno jakiejś kartki 'na szybko' (slang z pracy, sorry). I tu jest pytanie - jaką kartkę i skąd kartkę? Kolekcja Empiku chyba ma gdzieś kres, a handmade w sklepach niby oryginalne, ale mocno przewartościowane!

Dlatego ostatnio w starych gratach znalazłam pozostałości po cudownych geo praktykach i niezwykle przydatnych ćwiczeniach, takie jak: papier milimetrowy, kalka, taśmy..

No i cudownie, tak powstał pomysł na kartki, których w sklepach brakuje i, uwaga, są personalizowane, a to teraz chyba w modzie?








Na koniec mój ulubiony :)






niedziela, 3 lutego 2013

styczniowy remanent.

Styczeń 2013 zasadniczo pozytywnie wpłynął na wygląd ścian muranowskiego pokoju - zarówno tony pocztówek z różnych zakątków świata, jak i kolorowe notatki z prze-ciekawych wykładów zagościły na grubej warstwie starej farby w kolorze majtkowo-nijakim.


 Kolejna sesja (która to już??) egzaminacyjna potwierdza smutną odwrotną zależność czasu poświęconego na naukę i wyników z zaliczeń. Jednocześnie, jak każda poprzednia, i obecna sprzyja inwencji twórczej oraz potrzebie natychmiastowego doprowadzenia pokoju do stanu pełnej czystości i harmonii. Intensyfikacja kulturalno-towarzyskich wyjść - czy to w niepomierny mróz, czy w czasie deszczowej i roztopowej powodzi w Stolicy - to także zasługa okresu sesyjnego.



Podsumowując, skill rozwijany w tym trafiającym się dwa razy do roku i to zupełnie niespodziewanie czasie to stuprocentowo time management. Enjoy!

                                       






poniedziałek, 3 września 2012

goniące terminy!

Wspaniale! Pisanie trzeciej pracy dyplomowej przebiega wprost idealnie! Stworzenie 28 stron w pół roku to chyba dobrze? Deadline = koniec września sprawia, że przychodzi także wena rysownicza, doskonale! Jak zwykle w dogodnym momencie. Szkoda, że ktoś mnie poinformował, że, mając absolutorium, na napisanie licencjatu z GEO są dwa lata, a nie tylko wakacje.. Słaba motywacja..



Oto strona tytułowa w dwóch wersjach.. Którą wybrać do tematu 'Ekspansja terytorialna Otwocka na przestrzeni lat'????

A btw pozdrawiam wszystkich uczniów, gratuluję rozpoczęcia roku szkolnego!
WITAJ, SZKOŁO!:)



sobota, 3 marca 2012

zachowało się na starych śmieciach!

Historia przednia - wybita szyba w drzwiach do łazienki swego czasu. Łazienka to jednak pomieszczenie nieco bardziej specyficzne niż każde inne w gospodarstwie, więc na gwałt trzeba było dziurę czymś zakryć. Poszła w miejsce szyby jakaś wielka brązowa płyta. Do czasu zamówienia nowej szyby miała zasłaniać czynności wykonywane w łaźni:)
Nikogo nie było w domu, internet chyba ktoś na chwilę ukradł czy coś, a na biurku leżały pastele - proste, nie ma bloku, żadnych kartek, więc płyta zastępująca szybę w łazience wydała się idealnym podkładem dla łosia! Teraz wisi na ścianie.

z okładki zeszytu do historii 
Znalazła się jeszcze druga płyta, na której - o, zgrozo - nic nie było namalowane! Przyszedł czas na zająca!

z okładki zeszytu do matematyki

 No i jeszcze kilka pustych powierzchni w pokoju - nie wiem, jak można by je było pominąć przy malowaniu!:)


czwartek, 23 lutego 2012

Z pamiętnika Notatnika, czyli licencjatu ostatniego semestru początek!

"Występują dwa modele postrzegania niepełnosprawności - model medyczny i model interaktywny"

17.02.2012 r.

"Występuje całkiem sporo formatów wektorowych GIS"

w tym semestrze od godz. 16.30 w środę do godz. 13.15 w poniedziałek!

.shp




Grunt to powołanie i serce, bez tego nie będziesz dobrym nauczycielem!




Mindmapping, yay!

piątek, 28 października 2011

najważniejsze - notować!

Taka przeogromna liczba wykładów wymaga zaopatrzenia się w pokaźnych rozmiarów zeszyt, tzw. zeszyt do wszystkiego, czyli do niczego! Grunt, żeby kluczowe informacje się tam znalazły! Zobaczmy, co my tam mamy.. :)


człowiek bez miłości byłby robotem!

plebiscyty życzliwości i niechęci wg teorii Korczaka



referendum śmieciowe

patriotyzm






kurza stopa