sobota, 3 marca 2012

zachowało się na starych śmieciach!

Historia przednia - wybita szyba w drzwiach do łazienki swego czasu. Łazienka to jednak pomieszczenie nieco bardziej specyficzne niż każde inne w gospodarstwie, więc na gwałt trzeba było dziurę czymś zakryć. Poszła w miejsce szyby jakaś wielka brązowa płyta. Do czasu zamówienia nowej szyby miała zasłaniać czynności wykonywane w łaźni:)
Nikogo nie było w domu, internet chyba ktoś na chwilę ukradł czy coś, a na biurku leżały pastele - proste, nie ma bloku, żadnych kartek, więc płyta zastępująca szybę w łazience wydała się idealnym podkładem dla łosia! Teraz wisi na ścianie.

z okładki zeszytu do historii 
Znalazła się jeszcze druga płyta, na której - o, zgrozo - nic nie było namalowane! Przyszedł czas na zająca!

z okładki zeszytu do matematyki

 No i jeszcze kilka pustych powierzchni w pokoju - nie wiem, jak można by je było pominąć przy malowaniu!:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz