poniedziałek, 8 lutego 2010

feryjne, nowe.

Nawet nie wiedziałam, że całkiem fajnie rysuje się na kalce technicznej. Zostało mi trochę po ćwiczeniach z kartografii i geografii regionalnej, to chwyciłam w dłonie, wygrzebałam jakieś kredki z szuflady i oto mamy efekt. Teraz chyba powstanie więcej takich 'arcydzieł', bo mam jeden drugi termin. Sesja jednak potrafi natchnąć, trzeba to przyznać. Tylko gdzie się podziała moja temperówka..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz